Statyczna nakladka

Ponad 20 lat wspieramy biznes. Doradzamy, jak podejmować i realizować trudne przedsięwzięcia. Czasem odradzamy.

-----------

WŁODZIMIERZ GŁOWACKI

Statyczna nakladka

Przewidujemy zachodzące zmiany, co pozwala nam dostosować strategię działania nawet przy najbardziej nietypowych sprawach.

-----------

Joanna Basińska

Statyczna nakladka

Zabezpieczamy interesy przedsiębiorców. Minimalizujemy zagrożenia i pomagamy w procesie realizacji projektów inwestycyjnych.

-----------

Rita Świętek

previous arrow
next arrow

 Jak przyspieszyć wygraną w postępowaniu sądowym?

– na to pytanie odpowiada dr Włodzimierz Głowacki, radca prawny i managing partner kancelarii Głowacki i Wspólnicy, który podkreśla, że sądy polubowne to szybszy i efektywniejszy sposób rozstrzygania sporów niż te przed sądami powszechnymi.

Mecenas Głowacki wyjaśnia, dlaczego sprawy gospodarcze w polskich sądach trwają tak długo i dlaczego przedsiębiorcy wciąż rzadko korzystają z sądów arbitrażowych, mimo że mogłyby one znacznie skrócić czas postępowania.

Cała rozmowa na temat alternatywnych metod rozwiązywania sporów w czwartkowym papierowym wydaniu specjalnym „WPROST” oraz w wydaniu elektronicznym:

https://biznes.wprost.pl/finanse-i-inwestycje/12052957/czy-da-sie-szybko-wygrac-spor-sadowy.html

Nowy regulamin CapCut – kontrowersje wokół prywatności i danych twórców

Aplikacja zyskała prawo do szerokiego wykorzystywania przesyłanych treści – także tych nigdy nieopublikowanych – w celach komercyjnych. Dotyczy to również wizerunku, głosu i danych osobowych.

Choć część zapisów nie ma zastosowania do użytkowników z UE, warto zadać sobie pytanie: czy wiemy, na co się zgadzamy, korzystając z narzędzi AI do celów zawodowych?

Jak podkreśla Joanna Ryczek z kancelarii Głowacki i Wspólnicy w wypowiedzi dla Marketer+, kontrowersje wokół CapCut to nie przypadek. Aplikacja należy do właściciela TikToka, wobec którego od lat zachodnie państwa zalecają ostrożność – ze względu na możliwy dostęp chińskich władz do danych użytkowników. CapCut miał też już wcześniej problemy związane z naruszeniem prywatności.

Narzędzia AI stają się coraz potężniejsze, ale też coraz mniej przewidywalne. Nie mamy pewności, w jaki sposób przesyłane przez nas dane zostaną wykorzystane – dziś lub za rok, gdy możliwości modeli LLM znów się rozszerzą.

Jeśli korzystasz z takich narzędzi do pracy, tworzysz treści dla klientów lub przesyłasz dane do chmury — świadoma decyzja o warunkach współpracy z dostawcą powinna być standardem, nie wyjątkiem.

Cały artykuł: https://marketerplus.pl/nowy-regulamin-capcut-co-musisz-wiedziec/

Pionierskie regulacje w walce z deepfake’ami

O zagrożeniach płynących z coraz powszechniejszego dostępu do narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję powiedziano już wiele. Jak z każdą tego typu innowacją, wszystko zależy od tego, kto i w jaki sposób będzie chciał z niej korzystać – jeśli trafi w niepowołane ręce, może stać się źródłem zagrożeń.

Jak chronić odbiorców?

Współczesnym ustawodawcom przyszło zmierzyć się ze sporym wyzwaniem. Jak uchronić społeczeństwo przed zgubnymi skutkami wykorzystania AI w niecnych celach, ale żeby jednocześnie nie wpływać na dostępność tej technologii? Z ciekawą inicjatywą wystąpił w ostatnim czasie rząd duński.

Rozpowszechnienie narzędzi opartych na sztucznej inteligencji zbiegło się w czasie ze wzrostem ryzyka związanego z dezinformacją. Można by powiedzieć, że obie te składowe leżą u podstaw funkcjonowania deepfake’ów. Jest to bardzo atrakcyjny sposób na szerzenie nieprawdziwych informacji przy wykorzystaniu wizerunku faktycznie istniejących osób, co dodatkowo wpływa na uwiarygodnienie rozpowszechnianej treści.

Dania wpadła na bardzo intrygujący pomysł na walkę z tym zjawiskiem, wykorzystując do tego bardzo nieoczywistą drogę, a mianowicie poprzez ochronę na gruncie prawa autorskiego.

Wizerunek jako utwór

Ponoć każdy człowiek jest unikalnym dziełem sztuki – myśl ta musiała odcisnąć wyjątkowo mocne piętno na świadomości duńskiego ustawodawcy, który zdecydował się potraktować to bardzo dosłownie. W związku z tym zdecydowano, że wizerunek, w tym sylwetka, rysy twarzy czy głos, skorzystają z ochrony na równi z innymi utworami. Planowana jest w związku z tym nowelizacja duńskiej ustawy dot. praw autorskich, która zyskała znaczne poparcie, ponad politycznymi podziałami.

Przyznanie każdemu praw autorskich do własnego wizerunku, w praktyce, zdecydowanie ułatwi uprawnionym usuwanie z sieci treści godzących w ich prawa. Samo tworzenie deepfake’ów oczywiście nie stanie się nagle niemożliwe, niemniej konsekwencje staną się zdecydowanie bardziej realne.

Tak jak w przypadku naruszeń praw autorskich do innych utworów, poszkodowany będzie mógł żądać m.in. zapłaty odszkodowania. W przypadku internetowych gigantów sankcja może być bardziej bolesna i obejmować skierowanie sprawy do Komisji Europejskiej.

Nie bez wyjątków

Powyższe zasady nie będą mieć charakteru absolutnego i przewidziano wyłom na rzecz parodii i satyry. Stąd też zrodziła się obawa, że taka furtka stanowi istotne zagrożenie dla rzeczywistej skuteczności proponowanych przepisów. Przecież humorystyczne deepfaki mogą stać się sposobem na obejście przepisów i uniknięcie odpowiedzialności.

Inną słabością planowanych przepisów jest terytorialny charakter regulacji. Nowe prawo obejmie tylko treści powstałe lub udostępniane z terytorium Danii. Deepfaki stworzone w innych krajach, a dostępne w Danii – pozostaną poza jego zasięgiem.

Skutki dla branży

Propozycja ta spotkała się z pozytywną reakcją branży. Oczywistym jest, że brakuje jej doskonałości, ale jest zdecydowanie ważnym krokiem w kierunku ustanowienia jasnych granic cyfrowej manipulacji.

Jak wcześniej wspomnieliśmy, istotną wadą jest terytorialny charakter projektowanych rozwiązań. Obecnie Dania przejmuje prezydencję w ramach Unii Europejskiej. Eksperci wskazują, że jest to idealny moment na podniesienie tego tematu na forum UE. Reakcja na poziomie całej organizacji jest pożądana i przyczyniałby się w zdecydowanie pozytywny sposób do zapobiegania rozpowszechniania deepfake’ów. Współpraca państw członkowskich może wywrzeć realny wpływ na globalnych graczy technologicznych, których platformy są dziś głównym kanałem dystrybucji zmanipulowanych treści.

Kolejnym pomysłem jest wprowadzenie obowiązku wykrywania i oznaczania deepfake’ów przez media społecznościowe. Oznaczanie treści generowanych przez AI już jest praktykowane, więc wyszczególnienie deepfake’ów również nie powinno teoretycznie sprawiać nadmiernych trudności. Taka forma prewencji miałaby nie tylko funkcję ostrzegawczą, ale i edukacyjną – pomogłaby użytkownikom internetu rozróżniać autentyczne treści od fałszywych i nabierać cyfrowej odporności na dezinformację.

Prawo, które buduje – nasze wsparcie przy powstaniu Mostów Berdychowskich

Wspólnik Głowacki i Wspólnicy, radca prawny Rita Świętek miała przyjemność wspierać prawnie realizację strategicznej inwestycji miejskiej – budowy Mostów Berdychowskich (dwóch kładek pieszo-rowerowych) realizowanej przez firmę Budimex SA.

Inwestycja o wartości ponad 156 mln zł znacząco poprawiła komunikację pieszą i rowerową między rejonem Jeziora Maltańskiego i Politechniki Poznańskiej a centrum Poznania.

Nasze wsparcie obejmowało m.in. postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego, jak i przygotowania umowy z generalnym wykonawcą.

Mosty zostały oficjalnie oddane do użytku 28 lutego 2025 roku.

To kolejna duża inwestycja infrastrukturalna, przy której mogliśmy wykorzystać naszą wiedzę i doświadczenie w zakresie prawa budowlanego i zamówień publicznych.

Polska opóźnia wdrożenie kluczowych unijnych regulacji, a biznes działa w niepewności

Choć UE już wprowadziła m.in. MiCA, DSA, czy AI Act, w Polsce brakuje ustaw wykonawczych i organów nadzoru.

Jak zwraca uwagę adw. Paulina Ostrowska w artykule dla prawo.pl, takie opóźnienia zwiększają ryzyko prawne i mają realny wpływ na bezpieczeństwo firm oraz społeczeństwa.

Firmy wstrzymują inwestycje, a państwo traci kontrolę i wpływy.

Cały artykuł: https://www.prawo.pl/biznes/opoznienia-legislacyjne-eudr-gpsr-nis2-dsa-ai-act,533674.html

Pisma procesowe wnoszone przez Portal Informacyjny – cyfrowa rewolucja w procedurze cywilnej?

Ministerstwo Sprawiedliwości planuje nowelizację k.p.c., która zakłada, że część pism procesowych będzie musiała być składana za pośrednictwem Portalu Informacyjnego (PI). Celem zmian jest usprawnienie postępowań, obniżenie kosztów doręczeń oraz odejście od papierowej formy komunikacji.

Projekt przewiduje min.:
– obowiązek składania określonych pism procesowych przez PI,
– wprowadzenie przepisów przejściowych,
– rozwiązania techniczne.

„Projektowane zmiany będą jednak wymagały wprowadzenia właściwych rozwiązań technicznych, które zminimalizują ryzyko potencjalnych awarii systemu” – podkreśla dr @Karolina Szczepańska-Leśniewska z kancelarii Głowacki i Wspólnicy w artykule, który ukazał się w piątkowym numerze „Rzeczpospolitej” w dodatku „Niezbędnik Prawny”.

Czy to krok w stronę pełnej cyfryzacji sądownictwa?

Rewolucja na rynku pracy! Od 2026 roku staż pracy to nie tylko etat.

Rząd właśnie przyjął projekt, który zrównuje prawa milionów pracowników – liczyć się będą także umowy zlecenia, samozatrudnienie czy działalność gospodarcza.

„To fundamentalna zmiana, szczególnie dla tych, którzy pracowali poza etatem nie z wyboru, ale z konieczności” – komentuje mec. Joanna Basińska z kancelarii Głowacki i Wspólnicy w rozmowie z Wprost BIZNES .

Nowe zasady otwierają drogę do 26 dni urlopu, nagród jubileuszowych czy wyższych odpraw. Ale niosą też spore wyzwania – zarówno dla pracowników, którzy będą musieli udokumentować okresy zatrudnienia, jak i dla pracodawców, których czeka więcej formalności i potencjalnie większe koszty.

Cały artykuł:  https://biznes.wprost.pl/poradnik/12054805/staz-pracy-po-nowemu-ekspertka-tlumaczy-co-sie-zmieni.html

Influencer w kampanii marki – jak zadbać o bezpieczeństwo prawne i wizerunkowe?

Zatrudnienie influencera to nie tylko decyzja marketingowa, ale też strategiczna. Brak rozwagi może prowadzić do utraty reputacji, problemów z UOKiK, a nawet do wypłaty odszkodowań.

We wtorkowym numerze „Rzeczpospolitej” w dodatku „Poradnik Nawigator Prawny” – adw. Joanna Ryczek i apl. adw. Alan Majewski z kancelarii Głowacki i Wspólnicy, pokazują, jak:

  • przeprowadzić due diligence influencera
  • zabezpieczyć się w umowie
  • zadbać o zgodność wizerunkową
  • prawidłowo oznaczać współpracę
  • przygotować się na ryzyka prawne i wizerunkowe

Tekst dostępny w wersji elektronicznej na: pro.rp.pl

Artykuł obowiązkowy dla każdego, kto działa w obszarze marketingu, PR i prawa reklamy.

Opóźnienie we wdrażaniu AI Act w Polsce – wyzwanie dla nadzoru nad sztuczną inteligencją

Projekt polskiej ustawy wdrażającej unijny Akt o Sztucznej Inteligencji (AI Act) może zostać uchwalony z opóźnieniem. To oznacza, że przez najbliższe miesiące rynek AI w Polsce będzie funkcjonował bez wyraźnych ram prawnych i bez dedykowanego organu nadzoru.

Paulina Ostrowska adwokat, senior associate w Kancelarii Głowacki i Wspólnicy, w wypowiedzi dla prawo.pl – brak krajowej ustawy może prowadzić do niepewności prawnej dla podmiotów działających w ekosystemie AI – rozwijających, wdrażających lub wykorzystujących systemy AI. Natomiast dla Polski może oznaczać ryzyko nałożenia kar finansowych przez Komisję Europejską za niewdrożenie przepisów unijnych

Przed nami trudne pytanie: jak zadbać o odpowiedzialny rozwój AI bez spowalniania innowacji?

https://www.prawo.pl/biznes/ustawa-o-sztucznej-inteligencji-opozniona-co-z-nadzorem-nad-ai,533465.html

Ważny głos Sądu Najwyższego dla rynku kapitałowego (II CSKP 855/22)

Mec. Włodzimierz Głowacki (Głowacki i Wspólnicy) wspólnie z Mec. Moniką Cieślak (Maj & Cieślak Kancelaria Prawna) występowali przed Sądem Najwyższym w ważnej dla rynku kapitałowego sprawie (SN II CSKP 855/22) dotyczącej natury jurydycznej umów opcji oraz charakteru prawnego resplitu (scalania) akcji spółki publicznej.

Sąd Najwyższy uwzględniając skargę kasacyjną uznał, że umowa opcji ad casum nie jest umową przedwstępną w rozumieniu KC i w kwestii naprawienia szkody należy kierować się zasadą pełnego odszkodowania, nie podzielając tym samym naszej argumentacji.

Podzielił natomiast argumentację co do złożonego charakteru resplitu akcji spółki publicznej, który nie jest prostą czynnością techniczną tylko operacją składająca się z szeregu czynności prawnych i technicznych wywołujących skutek zarówno w sferze praw podmiotowych akcjonariusza – zmiana przedmiotu prawa- i mogących wywoływać istotne skutki ekonomiczne – zmiana wartości akcji na rynku.

Tym samym w przypadku resplitu należy ocenić umowę opcji z perspektywy unormowań art. 475 KC – wygaśnięcie zobowiązania a w dalszej kolejności ocenić zachowanie zobowiązanego uchylającego się od wykonania opcji z uwagi na zmianę przedmiotu umowy z perspektywy winy jako podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej.

Czekamy na pisemne uzasadnienie.

Nasi Klienci od ponad 10 lat
Razem od ponad 10 lat
Facebook
LinkedIn