We wrześniu zmieniamy adres – nasza nowa siedziba będzie na Paderewskiego 7, III piętro, zaledwie kilka kroków od dotychczasowego miejsca.
Dziękujemy, że jesteście z nami w tej podróży!
Więcej informacji wkrótce 🙂

We wrześniu zmieniamy adres – nasza nowa siedziba będzie na Paderewskiego 7, III piętro, zaledwie kilka kroków od dotychczasowego miejsca.
Dziękujemy, że jesteście z nami w tej podróży!
Więcej informacji wkrótce 🙂

Ministerstwo Sprawiedliwości planuje nowelizację k.p.c., która zakłada, że część pism procesowych będzie musiała być składana za pośrednictwem Portalu Informacyjnego (PI). Celem zmian jest usprawnienie postępowań, obniżenie kosztów doręczeń oraz odejście od papierowej formy komunikacji.
Projekt przewiduje min.:
– obowiązek składania określonych pism procesowych przez PI,
– wprowadzenie przepisów przejściowych,
– rozwiązania techniczne.
„Projektowane zmiany będą jednak wymagały wprowadzenia właściwych rozwiązań technicznych, które zminimalizują ryzyko potencjalnych awarii systemu” – podkreśla dr @Karolina Szczepańska-Leśniewska z kancelarii Głowacki i Wspólnicy w artykule, który ukazał się w piątkowym numerze „Rzeczpospolitej” w dodatku „Niezbędnik Prawny”.
Czy to krok w stronę pełnej cyfryzacji sądownictwa?
Rząd właśnie przyjął projekt, który zrównuje prawa milionów pracowników – liczyć się będą także umowy zlecenia, samozatrudnienie czy działalność gospodarcza.
„To fundamentalna zmiana, szczególnie dla tych, którzy pracowali poza etatem nie z wyboru, ale z konieczności” – komentuje mec. Joanna Basińska z kancelarii Głowacki i Wspólnicy w rozmowie z Wprost BIZNES .
Nowe zasady otwierają drogę do 26 dni urlopu, nagród jubileuszowych czy wyższych odpraw. Ale niosą też spore wyzwania – zarówno dla pracowników, którzy będą musieli udokumentować okresy zatrudnienia, jak i dla pracodawców, których czeka więcej formalności i potencjalnie większe koszty.
Cały artykuł: https://biznes.wprost.pl/poradnik/12054805/staz-pracy-po-nowemu-ekspertka-tlumaczy-co-sie-zmieni.html
Dyrektywa NIS 2 wprowadza istotne zmiany w zakresie cyberbezpieczeństwa w UE. Polska obecnie przygotowuje nowelizację ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC), która znacząco rozszerzy obowiązki dla wielu sektorów.
Jak wskazują Paulina Ostrowska i Paweł Dymek z kancelarii Głowacki i Wspólnicy, w artykule dla „Rzeczpospolitej” – zmiany obejmują:
♦️ zwiększenie liczby podmiotów objętych regulacjami – z około 400 do nawet kilkudziesięciu tysięcy,
♦️wprowadzenie obowiązków w zakresie zarządzania ryzykiem oraz raportowania incydentów,
♦️krótkie vacatio legis – jedynie miesiąc od publikacji ustawy do jej wejścia w życie.
Nowe przepisy podkreślają znaczenie odpowiedzialności zarządów za cyberbezpieczeństwo, czyniąc je kwestią strategiczną, a nie tylko technologiczną.
Więcej informacji: https://pro.rp.pl/nawigator-prawny-poradnik/art42264591-wdrozenie-dyrektywy-nis-2-i-planowane-zmiany-w-ustawie-o-krajowym-systemie-cyberbezpieczenstwa
Z przyjemnością informujemy o I Cracovskim Kongresie Prawa Sportowego i Socjologii Sportu, który odbędzie się w dniach 10-11.04.2025 w Krakowie.
Jednym z prelegentów będzie dr Włodzimierz Głowacki prezentując „Sądownictwo dyscyplinarne na przykładzie polskiego związku piłki nożnej. Wybrane zagadnienia procesowe i materialnoprawne”
To wyjątkowe wydarzenie, które połączy świat prawa sportowego, socjologii oraz praktyki sportowej, będzie okazją do wymiany doświadczeń, pogłębienia wiedzy oraz nawiązania nowych, cennych kontaktów zawodowych.
Organizatorami Kongresu są: Cracovia, Uczelnia Łazarskiego, Katedra Publicznego Prawa Gospodarczego i Polityki Gospodarczej Uniwersytetu Jagiellońskiego, Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Gdańskiego oraz Towarzystwo Sieci Naukowej Prawa Sportowego.
Zapraszamy do śledzenia wydarzenia!
Od 10 listopada 2024 r. weszło nowe Prawo Komunikacji Elektronicznej (PKE), które zaostrza zasady dotyczące zgód marketingowych. Firmy nie mogą wysyłać niezamówionych informacji handlowych bez wcześniejszej, wyraźnej zgody odbiorcy – zarówno w relacjach B2C, jak i B2B.
Najważniejsze zmiany:
➡️ Przepisy nakładają obowiązek dostosowania kampanii marketingowych do bardziej restrykcyjnych standardów.
➡️ Zabronione jest wysyłanie niezamówionych materiałów reklamowych – także do potencjalnych klientów – bez wcześniejszej, wyraźnej zgody odbiorcy.
➡️ Zgoda na takie działania musi być uzyskana zgodnie z zasadami RODO: powinna być dobrowolna, świadoma, jednoznaczna i konkretna.
Nowe przepisy wymagają dostosowania strategii marketingowych i polityk prywatności, aby uniknąć ryzyka naruszenia prawa.
Więcej w artykule Adwokat Pauliny Ostrowskiej z kancelarii Głowacki i Wspólnicy dla Rzeczpospolitej:
Od 1 kwietnia 2025 roku przedsiębiorcy, którzy są zarejestrowani w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS), będą zobowiązani do korzystania z systemu e-Doręczeń.
Co to oznacza dla przedsiębiorców?
System e-Doręczeń to bezpieczna platforma, która umożliwia wysyłanie i odbieranie korespondencji urzędowej w formie elektronicznej. Przesyłki wysyłane w ramach tego systemu mają pełną moc prawną, równą tradycyjnemu listowi poleconemu z potwierdzeniem odbioru.
Obowiązek posiadania adresu do e-Doręczeń dotyczy:
• Przedsiębiorców wpisanych do KRS przed 1 stycznia 2025 r. – muszą mieć adres do e-Doręczeń od 1 kwietnia 2025 roku.
• Przedsiębiorców rejestrujących się w KRS od 1 stycznia 2025 roku – zakładają adres do e-Doręczeń podczas rejestracji.
Poza spółkami prawa handlowego, adres do e-Doręczeń muszą mieć także inne podmioty wpisane do rejestru przedsiębiorców KRS, na przykład spółdzielnie, czy fundacje.
Natomiast przedsiębiorcy wpisani do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) muszą mieć adres do e-Doręczeń od 1 października 2026 r.
Reklama w Polsce podlega licznym regulacjom, które określają, co można promować, jakie treści są zabronione i jakie obowiązki spoczywają na reklamodawcach. Nieprzestrzeganie przepisów może skutkować wysokimi karami, całkowitym zakazem reklamy, a nawet postępowaniami przed Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), Krajową Radą Radiofonii i Telewizji (KRRiT) czy Urzędem Ochrony Danych Osobowych (UODO).
Wyjaśniamy najważniejsze regulacje prawne dotyczące reklamy, wskazujemy częste błędy i ich konsekwencje, a także podpowiadamy, jak prowadzić skuteczny marketing zgodnie z przepisami.
Prawo reklamy stanowi podstawę działalności marketingowej przedsiębiorstw, zapewniając ramy, w których mogą one promować swoje produkty i usługi w sposób legalny i etyczny. Ich zrozumienie i przestrzeganie jest istotne z kilku powodów.
Prawo reklamy w Polsce obejmuje nie tylko konkretne akty prawne, których wykaz znajduje się w jednym z poniższych akapitów, ale także interpretacje organów nadzorczych, regulacje unijne oraz orzecznictwo.
Obok ustaw i regulacji branżowych, to decyzje UOKiK, KRRiT i sądów kształtują praktykę reklamową, określając granice dozwolonych działań. Firmy powinny śledzić te interpretacje, by dostosowywać swoje kampanie do aktualnych standardów i zadbać o to, aby żaden przekaz reklamowy nie naruszał interesu innego przedsiębiorcy lub klienta.
Naruszenie przepisów dotyczących reklamy może skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi i finansowymi. W zależności od rodzaju naruszenia, firmy mogą zostać ukarane przez UOKiK, KRRiT, UODO lub inne instytucje nadzorujące dany sektor.
Do najczęstszych sankcji należą:
Reklama w Polsce podlega regulacjom prawnym, które określają jej dopuszczalne formy, treści oraz zasady kierowania jej do odbiorców.
Jedną z nieuczciwych praktyk jest reklama wprowadzająca klienta w błąd. Naruszenia mogą dotyczyć zarówno treści przekazu, jak i sposobu jego prezentacji.
Pojęcie reklamy wprowadzającej w błąd dotyczy przekazu, który może zniekształcać rzeczywistość w oczach konsumenta, wpływając na jego decyzję zakupową.
Do najczęstszych form tego rodzaju reklamy należą:
W Polsce UOKiK wielokrotnie podejmował interwencje w sprawie reklam, które wprowadzały konsumentów w błąd.
Przykłady obejmują:
Reklamy wprowadzające w błąd podlegają takim samym sankcjom jak inne nieuczciwe praktyki rynkowe. UOKiK może nałożyć na firmę karę do 10% rocznego obrotu, a dodatkowo reklama może zostać zakazana, a przedsiębiorca zobowiązany do jej sprostowania.
W niektórych przypadkach konsumenci lub konkurenci mogą dochodzić odszkodowania w drodze postępowania cywilnego. Jeśli reklama narusza przepisy o ochronie danych osobowych (np. targetowanie bez zgody), firmie może również grozić grzywna nałożona przez UODO.
Prawo w Polsce określa kategorie produktów i usług, których reklama jest całkowicie zakazana lub podlega ścisłym ograniczeniom. Zakaz reklamy określonych produktów i usług dotyczy zarówno tradycyjnych mediów, jak i internetu.
UWAGA: Reklama nie może wykorzystywać przesądów lub łatwowierności dzieci, sugerując, że posiadanie danego produktu da im nadprzyrodzone zdolności, uczyni je lepszymi od rówieśników lub przyniesie im szczęście. Zabronione jest też wykorzystywać wizerunku dzieci w sposób nieetyczny.
Może Cię zainteresować: Kary za błędne oznaczanie reklam w mediach społecznościowych
Reklama w internecie i mediach społecznościowych podlega ogólnym regulacjom prawnym, ale ze względu na swoją specyfikę musi spełniać dodatkowe wymogi dotyczące oznaczania treści sponsorowanych, ochrony danych osobowych oraz zakazu dezinformacji.
UOKiK może karać zarówno firmy, jak i influencerów za brak oznaczeń reklam lub wprowadzanie odbiorców w błąd.
Reklama porównawcza to skuteczne narzędzie marketingowe, które może pomóc konsumentom w dokonaniu świadomego wyboru. W Polsce jest ona dozwolona pod warunkiem, że spełnia określone kryteria wynikające z Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz Ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.
Reklama porównawcza to przekaz, który zestawia produkt lub usługę z ofertą konkurencji, wskazując różnice w jakości, cenie lub cechach.
Może przyjmować różne formy, np.:
Aby reklama porównawcza była zgodna z prawem, musi spełniać następujące warunki.
Nieuczciwa reklama porównawcza pojawia się, gdy przedsiębiorca manipuluje informacjami, aby przedstawić swój produkt jako lepszy kosztem konkurencji.
Przykładem jest sugerowanie, że produkt jest „numerem 1 na rynku” bez potwierdzenia w badaniach lub wybiórcze przedstawianie cech porównywanych produktów – np. eksponowanie jednej zalety, ale pomijanie innych istotnych parametrów. Często stosowaną manipulacją jest zestawienie ceny promocyjnej z regularną ceną konkurenta, co sztucznie zwiększa przewagę oferty.
Nierzadko firmy podważają jakość konkurencyjnych marek, sugerując ich niższą skuteczność czy bezpieczeństwo, bez faktycznych dowodów. Niektóre marki stosują także zbyt podobne nazwy, grafiki czy kolorystykę, co może wprowadzać klientów w błąd co do pochodzenia produktu.
Reklama często wykorzystuje elementy objęte ochroną prawną, takie jak grafiki, muzykę, teksty czy wideo. Aby uniknąć naruszeń, marketerzy muszą przestrzegać przepisów prawa autorskiego i znaków towarowych.
Co wolno w reklamie?
Zakazane jest:
Wszystkie naruszenia regulacji dotyczących reklamy – wprowadzanie w błąd, nielegalna reklama porównawcza, brak oznaczenia treści sponsorowanych czy niezgodne z prawem targetowanie – mogą skutkować podobnymi konsekwencjami.
Kary mogą być nakładane przez UOKiK, KRRiT, UODO oraz inne instytucje branżowe, w zależności od rodzaju naruszenia.
Do możliwych sankcji należą:
Przestrzeganie omówionych wyżej zaleceń oraz współpraca z kancelarią prawną specjalizującą się w obsłudze agencji marketingowych i PR pozwala na prowadzenie skutecznych, zgodnych z prawem kampanii reklamowych. Reklama sprzeczna z prawem lub dobrymi obyczajami może skutkować zmuszeniem przedsiębiorcy do usunięcia jej ze wszystkich technicznych środków przekazu informacji.
Aktualne przepisy i wytyczne dotyczące reklamy można znaleźć w kilku wiarygodnych źródłach.
Warto mieć też świadomość, że współpraca z kancelarią prawną specjalizującą się w prawie reklamy i marketingu oraz PR może pomóc firmom w unikaniu błędów i prowadzeniu skutecznych, zgodnych z prawem kampanii reklamowych. Współpraca taka pozwala m.in. na przeprowadzenie audytu kampanii, tworzenie regulaminów promocji, analizę zgodności treści z przepisami oraz wsparcie w razie postępowań przed organami nadzoru.
Polski Sąd stopuje monopolistyczne zapędy globalnego koncernu – Audi kontra Andrzej Senkowski (Polcar)
Sąd Okręgowy w Warszawie w dniu 18 czerwca 2024 r. wydał wyrok stanowiący kontynuację sporu dotyczącego ochrony znaku towarowego Audi. O sprawie pisaliśmy już wcześniej w kontekście samego wyroku TSUE (https://gwlex.pl/trybunal-sprawiedliwosci-unii-europejskiej-uznaje-racje-audi-w-sporze-z-polskim-przedsiebiorca/). Sąd Okręgowy, po uwzględnieniu stanowiska TSUE, zdecydował się oddalić powództwo Audi i uznać rację Andrzeja Senkowskiego prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą POLCAR Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe Andrzej Senkowski („Polcar”).
Zgodnie z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej, posiadacz zarejestrowanego znaku towarowego ma wyłączne prawo do jego używania i może zakazać osobom trzecim stosowania identycznych lub podobnych oznaczeń, jeśli mogłoby to wprowadzać konsumentów w błąd lub zaszkodzić renomie znaku. Zasadniczo, oceniając czy dochodzi do wkroczenia w prawa wyłączne uprawnionego, istotne jest określenie, czy dochodzi do naruszenia którejkolwiek z funkcji znaku towarowego. Takie główne zadanie wyznaczył Sądowi Okręgowemu TSUE.
Znak towarowy pełni kilka ważnych funkcji, takich jak m.in.:
W analizowanej sprawie, uwzględniając wytyczne TSUE w tym zakresie, Sąd uznał, że Pozwany nie naruszył żadnej z tych funkcji. W ocenie Sądu, przeciętny konsument będzie postrzegał grille samochodowe oferowane przez Pozwanego jako nieoryginalne. Na opakowaniach bowiem znajduje się jednoznaczna informacja, że dany produkt stanowi nieoryginalny zamiennik.
Sąd wskazał również, że istnieje uzasadniona przyczyna stosowania przez Pozwanego oznaczeń na oferowanych przez siebie osłonach chłodnic. W tym zakresie wskazał cel, jakim jest zapewnienie konsumentom części zamiennych do samochodów używanych. Powód bowiem nie prowadził już produkcji części zamiennych do starszych modeli samochodów, które były objęte znakiem towarowym, a części oferowane przez Pozwanego były dedykowane właśnie dla tych pojazdów. W kontekście rynku zamienników, który jest powszechnie akceptowaną częścią branży motoryzacyjnej, a oferowanie tańszych, alternatywnych produktów stanowi jej naturalną część.
Zasada ochrony rynku zamienników
W tej sprawie istotną rolę odgrywała również kwestia ochrony rynku części zamiennych. Sąd zwrócił uwagę na to, że w kontekście rynku motoryzacyjnego istnieje specyficzna sytuacja, w której producenci części zamiennych oferują towary identyczne pod względem funkcji, ale zastrzegające sobie prawo do stosowania innych oznaczeń. Pozwany w tej sprawie w sposób jasny i zgodny z prawem oferował takie zamienniki. W sposób transparentny przedstawiał swoje produkty jako zamiennik części oryginalnej, a poza tym – brak możliwości korzystania ze znaków towarowych w tego typu przypadkach jak analizowane w niniejszej sprawie osłony chłodnic, doprowadziłyby do zupełnego braku dostępności ich na rynku. Brak tej części zamiennej powodowałoby szkodę dla konsumentów, którzy pośrednio byliby przymuszani do nabywania nowych pojazdów, zamiast korzystać ze starszych modeli. Sąd podkreślił także, że dostępność nieoryginalnych części zamiennych, w sytuacji gdy producent oryginalny rezygnuje z ich dalszego oferowania, przyczynia się do zmniejszenia śladu węglowego i wpisuje się w dążenia UE do rozwijania gospodarki opartej również na naprawie, a nie tylko wymianie przedmiotów używanych przez człowieka.
Renoma znaku towarowego i jej wpływ na orzeczenie
Pomimo że znak towarowy Powoda posiadał renomę, co w innych przypadkach mogłoby prowadzić do bardziej restrykcyjnego podejścia, Sąd uznał, że nie stanowi ona wystarczającej podstawy do ochrony wyłączności na znak, w sytuacji, gdy Pozwany działał zgodnie z rynkowymi zasadami. Sąd zaznaczył, że nawet w przypadku renomowanego znaku towarowego, właściciel nie może ingerować w działalność podmiotów oferujących legalne zamienniki, o ile nie zachodzi realne ryzyko wprowadzenia konsumentów w błąd.
Oddalenie powództwa i znaczenie wyroku
Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, Sąd ostatecznie w I instancji powództwo oddaliła.
Wyrok ten ma istotnie precedensowe znaczenie zarówno w kontekście oceny naruszeń renomowanych znaków towarowych, jak również w ocenie używania znaków dla części zamiennych. Sąd potwierdził, że nawet w przypadku renomowanego znaku towarowego, posiadacz nie ma absolutnej ochrony przed używaniem przez innych podobnych oznaczeń, jeżeli takie działanie nie wprowadza konsumentów w błąd, a stosowane produkty są wyraźnie oznaczone jako alternatywne (nieoryginalne).
Tym samym wyrok ten przyczynia się do bardziej zrównoważonego podejścia do ochrony praw własności intelektualnej, uwzględniając potrzeby rynku, innowacji oraz prawa konsumentów do dostępu do zamienników.
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że tożsamość płciowa klienta nie należy do danych niezbędnych do zakupu biletu, a może powodować ryzyko dyskryminacji.
Sprawa dotyczyła skargi Stowarzyszenia Mousse do francuskiego organu ochrony danych osobowych (CNIL) na praktyki SNCF Connect – francuskiego przewoźnika kolejowego, który wymagał od klientów obowiązkowego wyboru formy grzecznościowej („Pan” lub „Pani”) podczas zakupu biletu online.
TSUE podkreślił kluczowe kwestie:
1. przetwarzane dane muszą być adekwatne i niezbędne do realizacji określonych celów – zgodnie z zasadą minimalizacji danych;
2. RODO przewiduje wyczerpujący i zamknięty katalog przypadków, w których przetwarzanie danych osobowych może zostać uznane za zgodne z prawem;
3. personalizacja komunikacji handlowej, np. poprzez formy grzecznościowe uwzględniające tożsamość płciową klienta, nie jest niezbędna do realizacji umowy przewozu kolejowego, a firmy mogą stosować neutralne, inkluzywne zwroty.
4. z uwagi na ryzyko dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową – podstawowe i wolności klientów mogą mieć nadrzędny charakter wobec prawnie uzasadnionego interesu administratora;
Chociaż wyrok TSUE może być zaskakujący, wyraźnie pokazuje, jak kluczowe jest odpowiednie projektowanie i wdrażanie rozwiązań z zakresu ochrony danych osobowych w firmach, aby zapewnić zgodność z przepisami i minimalizować ryzyko naruszeń.
Cała treść wyroku dostępna: