11 czerwca 2026 r. Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: „TSUE”, „Trybunał”) wydał opinię w sprawie Machski (C-831/24) dotyczącą sankcji kredytu darmowego. Przedmiotem opinii była kwestia, czy zakres kontroli sądowej umowy kredytu konsumenckiego powinien obejmować wszystkie potencjalne naruszenia badane z urzędu, czy jedynie te wyraźnie wskazane przez konsumenta. Rzecznik opowiedział się za szerszym ujęciem, wskazując, że sąd nie powinien zawężać swojej analizy jedynie do naruszeń wyartykułowanych przez konsumenta.
W sprawie Machski (C-831/24) Sąd Rejonowy w Białymstoku skierował do TSUE trzy pytania prejudycjalne dotyczące interpretacji dyrektywy 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG (Dz.Urz.UE.L 2008 Nr 133, str. 66, dalej: „Dyrektywa 2008/48/WE”), której założenia do polskiego porządku prawnego implementuje ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1362):
- Czy sąd ma obowiązek zbadać z urzędu wszystkie naruszenia obowiązków informacyjnych, nie tylko te wskazane przez konsumenta?
- Jak szczegółowo kredytodawca musi opisać w umowie procedurę wcześniejszej spłaty – czy tak, by konsument mógł działać samodzielnie, krok po kroku, bez pytania banku?
- Czy każde naruszenie obowiązku opisu procedury wcześniejszej spłaty musi bezwzględnie prowadzić do SKD, czy znaczenie ma stopień naruszenia i jego wpływ na konsumenta?
Odpowiedź na pierwsze pytanie stała się przedmiotem opinii Rzecznika Generalnego TSUE. W treści stanowiska wskazano, że sąd krajowy zobowiązany jest z urzędu zbadać kompletność informacji zawartych w umowie kredytu konsumenckiego pod kątem spełnienia przez instytucję finansową wymogów informacyjnych względem konsumenta – i to w odniesieniu do wszystkich elementów wymienionych w art. 10 ust. 2 Dyrektywy 2008/48/WE, a nie tylko tych, na które powołał się sam konsument.
Pytaniem otwartym pozostaje, jakie stanowisko w sprawie zajmie TSUE, z uwagi na fakt, że opinia Rzecznika Generalnego nie jest dla Trybunału wiążąca. Interesująca jest również kwestia, jaki pogląd zaprezentuje Trybunał w kontekście dwóch pozostałych pytań zadanych przez białostocki sąd.
Niezależnie od powyższego, mamy do czynienia z kolejnym, silnym a przede wszystkim korzystnym sygnałem dla posiadaczy kredytów konsumenckich, wobec których instytucje finansowe dopuściły się naruszeń informacyjnych.