Czy osoby bezdzietne są dyskryminowane w pracy?
Coraz więcej pracowników bez dzieci mówi o nierównym traktowaniu: większe obciążenie obowiązkami, mniej elastyczne godziny, brak priorytetu przy urlopach. Czy to dyskryminacja?
Radca prawny w wypowiedzi dla Forbes.pl, Marta Milej-Krzyształowska z kancelarii Głowacki i Wspólnicy, wyjaśnia:
„W praktyce często okazuje się – chociaż oczywiście zależy to od oceny konkretnego przypadku – że osoby bezdzietne nie są dyskryminowane w świetle prawa. Takie poczucie mogą w nich jednak wywoływać określone rozwiązania stosowane przez pracodawców, wynikające z nieodpowiednio stosowanej polityki prorodzinnej, realizowanej bez uwzględnienia potrzeb wszystkich członków zespołu.”
Problemem jest nie tylko brak równowagi w obowiązkach, ale też benefity kierowane głównie do rodziców. Na Zachodzie coraz częściej pojawiają się alternatywy – dodatkowe dni wolne na hobby, dopłaty do podróży solo czy pawternity leave przy adopcji zwierzęcia (dzień wolny przy adopcji zwierzęcia).
Czy wspierając rodziców, firmy nie zaczęły zapominać o reszcie zespołu?
